fundamenty wiary

Uczniowie Jezusa Chrystusa – wierzę! ale co dalej?

15 sierpnia 2024
Uczniowie Jezusa Chrystusa – wierzę! ale co dalej?

Prawdziwy uczeń Jezusa Chrystusa

Mt 7:21: „Nie każdy, kto mi mówi: Panie, Panie, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto wypełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.”

W Słowie Bożym czytamy o trzech różnych „wolach”, jakie możemy pełnić, czyli źródłach, z których czerpiemy każdego dnia. Możemy wykonywać wolę Bożą – tak jak zaleca Chrystus. Możemy też:

J 6:38: „Zstąpiłem bowiem z nieba nie po to, żeby czynić swoją wolę, ale wolę tego, który mnie posłał.”

Jezus Chrystus jako w pełni Bóg i w pełni człowiek, miał swoją – ludzką – wolę, której nie chciał wykonywać, ale podjął decyzję o wykonywaniu woli Ojca – tego, który go posłał. Jezus dał nam doskonały przykład jak my powinniśmy czynić. Zobaczmy także trzeci rodzaj woli:

J 8:44: „Wy jesteście z waszego ojca — diabła i chcecie spełniać pożądliwości waszego ojca. […]”

Do kogo mówi Jezus? J 8:43: „Dlaczego nie pojmujecie tego, co mówię? Dlatego że nie możecie słuchać mojego słowa.”. Jezus mówi do ludzi, którzy nie chcieli słuchać słów Jezusa.

Podobnie jest dziś, jako uczniowie Jezusa Chrystusa, musimy podjąć decyzję, w którą stronę idziemy. Domyślną drogą jest postępowanie według naszej tj ludzkiej woli. Jest to taka sama droga za zatracenie jak wykonywanie woli diabła.

Bóg ciągle zachęca nas jednak do modlitwy:

Łk 22:42: „Ojcze, jeśli chcesz, zabierz ode mnie ten kielich. Jednak nie moja wola, lecz twoja niech się stanie.”

Uczeń Jezusa Chrystusa poznaje wolę Ojca w niebie i uczy się ją wykonywać.

Uczeń Jezusa przyznaje się do swojego mistrza

Mt 10:32: „Każdego więc, kto mnie wyzna przed ludźmi, i ja wyznam przed moim Ojcem, który jest w niebie.”

Jednym z pierwszych kroków ucznia Jezusa jest przełamanie lęku/strachu przed ogłoszeniem swojego nawrócenia. Każdy człowiek, który przychodzi do Jezusa Chrystusa, zawiera z Nim przymierze – zobacz: Ewangelia – dobra nowina o Królestwie Bożym, potwierdzone przez chrzest wodny. Jest to moment, od którego człowiek staje się jak zapalona lampa:

Mt 5:14-15: „Wy jesteście światłością świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się świecy i nie stawia jej pod naczyniem, ale na świeczniku, i świeci wszystkim, którzy są w domu.”

W praktyce wiąże się to z porzuceniem starego grzesznego życia.

1P 4:3-4: „Wystarczy nam bowiem, że w minionym okresie życia spełnialiśmy zachcianki pogan, żyjąc w rozpuście, pożądliwościach, pijaństwie, biesiadach, pijatykach i niegodziwym bałwochwalstwie. Dlatego dziwią się, że nie nurzacie się z nimi w tym samym zalewie rozpusty, i źle o was mówią.”

Często też nowo narodzony uczeń Jezusa Chrystusa rezygnuje z pustych, bałwochwalczych praktyk religijnych, w których uczestniczył wcześniej, ku niezadowoleniu pozostałych członków rodziny.

Duch Święty przez apostoła Piotra mówi nam:

1P 3:15: „Lecz Pana Boga uświęcajcie w waszych sercach i bądźcie zawsze gotowi udzielić odpowiedzi każdemu, kto domaga się od was uzasadnienia waszej nadziei, z łagodnością i bojaźnią.”

Naszym obowiązkiem jako uczniów Jezusa jest przedstawić naszą nadzieję, na której się opieramy – wiarę w Jezusa Chrystusa.

Świadectwo nawrócenia – w 5 minut

Jednym z częstych błędów jest zalewanie innych ludzi ogromem teologicznych terminów, których sami tak do końca nie rozumiemy. W innych przypadkach zamiast o Jezusie mówimy o nieprawidłowościach innych kościołów i wspólnot. Uczeń Jezusa Chrystusa musi potrafić przedstawić ewangelię – dobrą nowinę w kilku prostych zdaniach, skupiając uwagę na najważniejszej osobie – Jezusie Chrystusie.

Świadectwo nawrócenia w 5 minut

Przykład świadectwa:

Był taki czas w moim życiu,

gdy moje zdrowie i finanse zanurkowały ostro w dół. Nie potrafiłem znaleść rozwiązania moich problemów, choć usilnie próbowałem.

Dodatkowo sytuacja na świecie dość mocno mnie przytłaczała, odczuwałem lęk i strach przed przyszłością. Nie miałem chęci już dalej żyć.

Padłem na kolana i zawołałem szczerze: Boże, jeśli istniejesz, zabierz mnie stąd albo pokaż mi, że moje życie ma jakiś sens. Kolejnego dnia rano, gdy się obudziłem poczułem obrzydzenie do grzechu nieczystości, kłamstwa i kradzieży, które mi towarzyszyły w tamtym czasie. Zacząłem także czytać Słowo Boże.

Po niedługim czasie poznałem, że mogę przyjść do Jezusa Chrystusa jako grzesznik a On mnie oczyści. Poprosiłem Jezusa aby mi wybaczył i przyjął do swojego Królestwa.

Dziś wiem, że jestem zbawionym dzieckiem Bożym. Wszelki lęk i strach odszedł ode mnie. Wiem, że bez względu na wszystko Bóg mnie ochrania.

Rozpocząłem drogę ucznia Jezusa Chrystusa a On prowadzi moje życie w taki sposób, że jestem obecnie zdrowy i Bóg pobłogosławił mnie tak mocno, że sytuacja finansowa jest nieporównywalnie lepsza.

Czy ty przeżyłeś coś podobnego?

Uczeń Jezusa Chrystusa daje się prowadzić swojemu nauczycielowi

J 12:26: „Jeśli ktoś mi służy, niech idzie za mną, a gdzie ja jestem, tam będzie i mój sługa. A jeśli ktoś będzie mi służył, uczci go mój Ojciec.”

Dzisiejszy świat narzuca na nas bardzo dużo obowiązków, ciężarów, trosk, stresu i strachu. Często przekładamy nasze złe doświadczenia na służbę Panu Jezusowi. Próbujemy się mu jakoś przypodobać. Zastanawiamy się co i jak mamy zrobić aby coś konkretnego uzyskać od Boga. Szukamy poradnika: co zrobić jak mam depresję. Co zrobić aby zostać uzdrowionym.

To dobrze, że szukamy rozwiązania naszego problemu i bardzo dobrze, że szukamy tego rozwiązania u Jezusa Chrystusa.

Bycie uczniem Jezusa to jednak zmiana myślenia i podejścia.

Mt 6:33: „Ale szukajcie najpierw królestwa Bożego i jego sprawiedliwości, a to wszystko będzie wam dodane.”

Naszym głównym celem nie jest pozbycie się choroby – choć z każdej choroby Bóg chce nas uwolnić / uzdrowić. Ale naszym głównym celem jest szukanie królestwa Bożego, jego praw, jego sprawiedliwości i najważniejsze – Jego Króla – Jezusa Chrystusa.

Jezus mówi bardzo jasno i wyraźnie co i jak mamy robić, jeśli chcemy za Nim podążać. To od nas zależy na ile zastosujemy Jego wskazówki w naszym życiu. Wszystko inne (zdrowie, finanse, sprawy społeczne, rodzinne) będzie każdemu z nas dodane.

Jako uczniowie Jezusa Chrystusa uczymy się jak dać się prowadzić Duchowi Świętemu. Musimy porzucić wykonywanie własnej woli a potrafić odbierać w naszym życiu co jest wolą Ojca w niebie.

Uczeń Jezusa Chrystusa jest w klasie razem z innymi uczniami

1Kor 12:12,14,21,25,27: „Jak bowiem ciało jest jedno, a członków ma wiele i wszystkie członki jednego ciała, choć jest ich wiele, są jednym ciałem, tak i Chrystus. … Ciało bowiem nie jest jednym członkiem, ale wieloma. … Nie może więc oko powiedzieć ręce: Nie potrzebuję ciebie, albo głowa nogom: Nie potrzebuję was. … Aby nie było podziału w ciele, ale żeby członki jednakowo troszczyły się o siebie nawzajem. … Wy zaś jesteście ciałem Chrystusa, a z osobna członkami.”

Jezus Chrystus zachęca nas do tego aby korzystać z błogosławieństwa, jakie chce nam przekazać przez innych uczniów. Są pewne sprawy, które mogą ujrzeć światło dzienne tylko na społeczności. Zobacz: Czy chrześcijanin powinien mieć społeczność?

W trakcie ostatniej wieczerzy, Jezus dzielił się chlebem mówiąc, że to oznacza Jego ciało. Ciało Jezusa Chrystusa to symbol Słowa Bożego, ale również wspólnoty ludzi będących w przymierzu z Jezusem na tym świecie. Poprzez niezrozumienie tego tematu i brak wspólnych zgromadzeń, sami siebie wciągamy w problemy.

1Kor 11:29-30: „Ten bowiem, kto uczestnicząc w Wieczerzy lekceważy ciało Chrystusa, ściąga na siebie Boży sąd. Z tego właśnie powodu jest wśród was wielu słabych i chorych, a niektórzy nawet umarli.”

Musimy się wyzbyć starego myślenia, różnych zranień, nieprzebaczenia, fałszywych wyobrażeń. Bądźmy posłuszni Słowu Bożemu i módlmy się o lokalną społeczność – Bóg każdego z nas wysłucha!

Uczeń Jezusa Chrystusa porzuca stare życie

Ga 6:15: „W Chrystusie Jezusie bowiem ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, ale nowe stworzenie.”

Jako uczniowie Jezusa porzucamy starą naturę, nie postępujemy według naszej woli, ale szukamy woli Ojca. Wyzbywamy się również myślenia „pudełkowego”, gdzie wrzucamy różnych ludzi i samych siebie do pudełka z napisem „zbawiony” albo „nie zbawiony”.

Dla każdego jednego człowieka Bóg ma swój plan. Każdy jeden człowiek potrzebuje bezpośredniej interwencji Boga w swoim życiu przez zwrócenie się do Jezusa Chrystusa, oraz trwania w byciu uczniem.

Nie możemy osądzać innych (wrzucać do pudełka – „nie zbawiony”, nazwanego przez niektórych „zwiedziony”), tylko dlatego, że ma inne poznanie od naszego. Powinniśmy raczej:

Ef 5:16,19: „Wykorzystujcie każdą możliwość, aby w tych złych czasach czynić dobro. … Rozmawiając ze sobą przez psalmy i hymny, i pieśni duchowe, śpiewając i grając w swoim sercu Panu.”

Jest naszym obowiązkiem, jako uczniów Jezusa Chrystusa, aby być światłem Boga dla tego świata – dla wszystkich ludzi, zwłaszcza tych, którzy mają pragnienie zbliżać się do Jezusa.

Światło Boże na tym świecie czyli prezentowanie sobą wszystkich tych cech, które mamy dzięki „nowemu stworzeniu” – tylko to ma moc aby zmienić innych ludzi – nasze świadectwo. Zachęcajmy wszystkich ludzi pokazując im jak mocno Jezusa Chrystus zmienia nas.

#jaka jest wola Boga Ojca w niebie#kościół Jezusa Chrystusa#nowo narodzenie#podążanie za Jezusem#świadectwo nawrócenia#wspólnota chrześcijańska

← Wszystkie wpisy